Dni zapustne

radosc

Pokuta jest czasem duchowej walki Jezusa o mnie i czasem mojej decyzji o wyborze drogi. To odrzucenie tego, co mnie od Boga oddziela i mocna decyzja wyruszenia dalej w drogę razem z Nim. Dla Boga liczy się prawdziwy stan naszej duszy. Słowo Boże podkreśla, że Bóg "miłuje prawdę chowaną na dnie duszy" (Psalm 51:8).

Zbliżający się czas Wielkiego Postu jest czasem radosnej pokuty, bo przygotowuje nas na Wielką Noc zwycięstwa Chrystusa nad śmiercią, piekłem i szatanem (Bp Andrzej Czaja).

Prorok Joel mówi o tym, że nie tyle chodzi o gesty pokutne (nie możemy poprzestać na posypaniu głów popiołem) – trzeba rozdzierać serca a nie szaty. Chodzi o to, byśmy rozdarli serce tak, by wyrzucić wszystko, co w nim zalega, wszelkie złogi, wszelki bród i nieczystość, by to serce było znowu bardziej dla Boga, człowieka, Kościoła i rodziny.

W życiu chrześcijańskim trzeba podejmować wysiłek pokuty i pojednania z Bogiem również po to, by nie przyjmować na próżno łaski Bożej. Jeśli nie żyjemy w zażyłości z Bogiem i w komunii z Nim, a czerpiemy łaskę, choćby w czasie Eucharystii, to przyjmujemy ją na próżno. Św. Cyprian z Kartaginy poucza, iż nawet jeśli człowiek byłby zamęczony, bo świat postrzega go jako chrześcijanina, ale on w sercu chrześcijaninem nie jest, to męczeństwo jego byłoby na próżno.


Z praktyk felicjańskich

Czwartek, poniedziałek i wtorek przed Środą Popielcową są dniami wynagrodzenia.

Chociaż Kościół nie nakłada w tym czasie specjalnych form pokuty, to jednak felicjanki od samego początku istnienia Zgromadzenia, w szczególny sposób wynagradzały Bogu za grzechy ludzkości w okresie karnawału. Wierne naszemu dziedzictwu składamy Bogu modlitewne wynagrodzenie przed Najświętszym Sakramentem oraz spędzamy te dni w głębszym skupieniu i milczeniu.


 

Dawne zwyczaje i obrzędy karnawałowe:

dawne zwyczaje