Św. Agnieszka... i baranki

s. M. Agnieszka. Opublikowano w Aktualności

StAgnes


Co roku 21 stycznia, w dzień św. Agnieszki, do Watykanu przywozi się dwa młode baranki. Jeden z nich przyozdobiony jest czerwonymi kwiatami, co symbolizuje męczeństwo św. Agnieszki, a drugi białymi, co oznacza jej niewinność.


* * *

Co roku w dniu świętej Agnieszki w Rzymie odbywa się niezwykła uroczystość. Papież błogosławi dwa baranki, z których wełny siostry zakonne wyrabiają potem paliusze - białe koliste wstęgi z sześcioma krzyżami haftowanymi czarnym jedwabiem, noszone na ornacie. Otrzymują je od papieża wszyscy nowo mianowani metropolici. Obrzęd błogosławienia baranków ma wielowiekową tradycję. Kim była zatem święta Agnieszka, że jej dzień wybrano przed stuleciami na tę uroczystość?

Hagné sanctissima

Była jedną z wielu męczennic, zamordowanych w pierwszych wiekach chrześcijaństwa. Żyła w Rzymie, prawdopodobnie na przełomie III i IV wieku, w czasach cesarza Dioklecjana, choć niektóre przekazy podają, że 50 lat wcześniej. Według tradycji, zginęła w wieku lat 12 lub 13, broniąc dziewictwa, które ślubowała Jezusowi Chrystusowi. Miało się to stać w 304 lub 305 roku.

Niewiele więcej wiemy o jej życiu. Legendarne przekazy mówią, że była piękną córką bogatego Rzymianina. Odrzuciła propozycję małżeństwa, złożoną przez syna prefekta miasta, Semproniusza, mówiąc, że jest już poślubiona Chrystusowi. Semproniusz z zemsty kazał ją spalić na stosie. Ponieważ płomienie się jej nie imały, ścięto ją mieczem.

Inna legenda mówi, że Agnieszka miała być poświęcona pogańskim bogom. Odprowadzono ją do świątyni Minerwy w Rzymie, gdzie miała być pozbawiona dziewictwa. Odmówiła, twierdząc, że swoje dziewictwo poświęciła Jezusowi.

Pochowano ją w rzymskich katakumbach przy Via Nomentana. Już w IV wieku wystawiono tam kościół Santa Agnese fuori le Mura (św. Agnieszki za Murami). Potem w miejscu śmierci Świętej powstał jeszcze jeden kościół pod jej wezwaniem: Santa Agnese in Agone na Piazza Navona.

Kult św. Agnieszki był bardzo popularny już w IV wieku. Świadczy o tym, oprócz wspomnianych świątyń, również odkryta przez archeologów w katakumbach płyta z wizerunkiem Świętej i podpisem: „Hagné sanctissima” (Najświętsza Agnieszka). Pisali o Agnieszce m.in. św. Ambroży, św. Hieronim i papież św. Grzegorz I Wielki.

Agnes i agnus, Jagna i jagnię

Na obrazach malowano ją przeważnie z barankiem. Jedną z przyczyn było to, że zamęczono ją z powodu miłości do Chrystusa, a w sztuce starochrześcijańskiej bardzo często przedstawiano Zbawiciela jako baranka. Drugą przyczyną było... imię świętej. Łacińskie imię Agnes (Agnieszka) pochodziło z greckiego słowa hagné (czysta, dziewicza). W starożytnym Rzymie kojarzyło się jednak z agnus - łacińskim słowem oznaczającym baranka. Tak więc baranek - symbol Chrystusa - stał się jednocześnie atrybutem św. Agnieszki. I to nie tylko w sztuce. Skojarzenie było tak mocne, że gdy w Polsce średniowiecznej popularne stało się imię Agnieszka, przekształcane często w Jagnieszka, Jagienka czy Jagna, powstało również słowo „jagnię”, oznaczające młodą owieczkę.

Znaczenie paliusza

Co roku 21 stycznia, w dzień św. Agnieszki, do Watykanu przywozi się dwa młode baranki. Jeden z nich przyozdobiony jest czerwonymi kwiatami, co symbolizuje męczeństwo św. Agnieszki, a drugi białymi, co oznacza jej niewinność. Papież błogosławi baranki w Auli Klementyńskiej. W ceremonii uczestniczą (obok kilku dostojników watykańskich i dwóch kanoników z Kapituły św. Jana na Lateranie) także dwaj ojcowie trapiści z rzymskiego opactwa Tre Fontane. Trapiści bowiem przechowują i przygotowują baranki na tę uroczystość. Potem z wełny tych baranków benedyktynki z rzymskiego klasztoru Santa Cecilia in Trastevere tkają paliusze.

Szczegóły biograficzne gubią się w niezliczonych opowieściach. Pochodziła ponoć ze szlachetnego i bogatego rodu. O jej rękę rywalizowało wielu kawalerów. Ona jednak powtarzała: „Moim wybranym jest Ten, który mnie pierwszy wybrał”. Oskarżono ją więc o to, że jest chrześcijanką. Nie uległa żadnym namowom, by porzucić wiarę. Nie przestraszyła się ani tortur, ani śmierci. Ponoć odesłano ją do domu publicznego, ale żaden z mężczyzn nie śmiał się zbliżyć do niej. Jeden, który spróbował, został porażony ślepotą. Odważna dziewica została skazana na ścięcie. Św. Ambroży pisze: „Pomimo tak młodego wieku stała się mistrzynią męstwa...

Wstała, pomodliła się, położyła głowę pod miecz. I wtedy mógłbyś zobaczyć, jak zadrżał kat, zupełnie jak gdyby to on sam był skazany. Zatrzęsła się ręka prześladowcy, pobladło oblicze spoglądające na cudze niebezpieczeństwo, podczas gdy dziewczę spokojnie patrzyło na swoje”. Według legendy, kiedy św. Agnieszkę prowadzono nagą na śmierć, w cudowny sposób okryła się płaszczem włosów.

Czego uczy nas odważna nastolatka sprzed wieków? Wierności Chrystusowi, odwagi i poczucia godności, której nie mogą odebrać żaden przymus czy poniżenie. Zadziwia dojrzałość wiary w tak młodym wieku. Święci niepokoją, zawstydzają. Budzą ze stanów letnich, są wyrzutem sumienia. Pytają, co z moją wiarą, czystością, odwagą, konsekwencją, godnością?

@ ks. Tomasz Jaklewicz


Poświęcenie baranków podczas uroczystej Mszy św. w Bazylice św. Agnieszki w Rzymie:


Bazylika św. Agnieszki za Murami i Mauzoleum św. Konstancji w Rzymie:


Grób św. Agnieszki

Dokładne studium Valentiny Luciani, przewodnika po katakumbach Sant'Agnese Fuori le Mura, oraz ks. Edoardo Parisotto, proboszcza Sant'Agnese Fuori le Mura: