28. rocznica beatyfikacji bł. M. Angeli

s. M. Agnieszka. Opublikowano w Aktualności

Matka Angela oval2Myślę, że jesteśmy gotowi, żeby opowiedzieć sobie we właściwy sposób o ostatnich tygodniach męki Matki Angeli. (...) Poważna choroba wewnętrzna, na którą zapadła Matka kilka lat wcześniej, to był rak. Ostatecznie niszczył teraz jej kości i żołądek. W tamtych czasach nie znano jeszcze sposobu odżywiania pacjenta kroplówką, kiedy nie może jeść ani pić sam, więc każda próba nakarmienia Matki sprawiała jej dodatkowy ból. Środki przeciwbólowe też nie były wówczas tak skuteczne jak dziś. Nie jadła więc. Ostatnie dwa tygodnie „żywiła się” tylko lodem, kładzionym jej na wyschnięte wargi. Cierpiała jednak z takim spokojem i siłą ducha, że nawet doświadczony lekarz, co nie jedno już widział w swoim życiu, powiedział o Matce Angeli: „Jak trudno jest mieć pacjentkę o takim harcie ducha. Tylko święci potrafią tak cierpieć”.

Wskrzesił umierającą parafię

s. M. Agnieszka. Opublikowano w Aktualności

ks bertrandRecepta na odnowienie umierającej parafii. Zaskakujące świadectwo z Francji.

Warto posłuchać francuskiego proboszcza, który sprawił, że w ciągu siedmiu lat jego posługi aż dziesięciokrotnie wzrosła liczba ludzi regularnie uczestniczących w życiu Kościoła. Życiodajna ewangelizacja rozpoczęła się dzięki… kuchennemu fortelowi.

Oddała własne oczy chłopcu

s. M. Agnieszka. Opublikowano w Aktualności

hoffmanOddała własne oczy chłopcu, który stracił wzrok i słuch. Helena Hoffmann, czyli bł. Maria Dulcissima.

Janek miał być kaleką i stracić rozum. Został jednak tłumaczem literatury angielskiej i polskiej.

Ksiądz wykupił chłopaka

s. M. Agnieszka. Opublikowano w Aktualności

ks przemekKs. Przemysław Szewczyk Bouba z Łodzi przeznaczył własne pieniądze na wykupienie z niewoli bitego i gwałconego Bouby – imigranta z Wybrzeża Kości Słoniowej. Wynajął willę w Tunezji dla uchodźców w trudnej sytuacji. Teraz pracuje nad budową bezpiecznego domu dla nich.

Potęga św. Józefa

s. M. Agnieszka. Opublikowano w Aktualności

jozKsiądz, brat pilota, którego samolot pękł na pół, mówi: „Św. Józef jest potężny!”